piątek, 21 listopada 2014
Od Jemsa cd Kariny
Dziewczyna poszła do toalety. Zwruciłem znów się w strone Logana.
-Co sie tak patrzysz? - spytał gniewnie.
-To ty się na mnie patzrysz - wpadaliśmy w głupie kłutnie.
-Jakie masz zamiary co do Kariny? -spytałem krzyżując ręce.
-Em no.... - podrapał się po głowie Logan
-No własnie nie masz żadnych więc oco ci biega? -spytałem
-Nie planuje, jasne? Cieszę się tym co jest teraz a co będzie potem to wole by było tajemnicą. - krzyknoł.
-Gościu! Zamawiam ją. - podniosłem palec do góry.
-Co?! Nie możesz ! - pogroziłem.
-A właśnie że tak. Pamientasz nasz reguamin? Każdy kto sobie zaklepie ma prawo do słodyczy, miejsc, bla bla oraz dziewcząt - uśmiechnołem się na znak że wygrałem.
-TO nie w porządku?! Ona nie jest jakąś rzeczą! - wkurzył się.
-Jeżeli do niej podejdziesz lub zagadasz, oraz za złamanie innych zasad będziesz musiał pobiegać w pół prześwitujących gaciach po mieście - zaśmiałem się.
-Jeszcze zobaczymy - zagroził mi swym wzrokiem. Po chwili przyszła Karina.
-O czym gadacie? -spytała
-A o niczym. Kontynujemy gre? - zaśmiałem się i spowrotem ruszyliśmy z grą.
Karina?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz