piątek, 21 listopada 2014

Od Logan,a cd Kariny

Widziałem jak dziewczyna ź;e radzi sobie z tym sportem wiec postanowiłem jej pomoc. Wziołem ja za rękę gdy była jej kolej.
-Spójż... wejś... ta kule. -Dałem jej najżelsza kule . Włożyła trzy palce. Staneła na srodku tak jak ja poprowadziłem.
-I teraz celujesz w środek... wymachujac nie z całej siły... -gdy james zobaczył ze jej pomagam... podbiegł...
-Ja jej pokaże...
-nie ja!- oznajmiłem.Wyrywalismy sobie kule.
Karina?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz