-Dziękuję za przyjście, dziękuję za przyjście - i tak cały czas. Nawet sporo przyszło. Cieszyłem się.
-Powoli rozkręcamy - oznajmił Jams poprawiając włosy.
-Ou yea. Balanga!!! - krzyknął Carlos zakładając swój Kask. W biegu do ludzi.
-No... Ej Logan masz partnerkę na tańce? -spytał Kendal.
-A trza było mieć?! - spytałem spanikowany.
-No raczej? - oznajmił po chwili przyszła Jo. Dziewczyna Kendala. Extra... Znów usłyszałem pukanie do drzwi. Otworzyłem. Stały dwie dziewczyny, a jedną z nich kojaże.
-Witajcie witajcie. Miło was widzieć. - machnąłem ręką by weszły.
-Karina,
-Diana - przedstawiły się.
-A ja Logan. Zajmijcie miejsca już za minutę zaczniemy występy. - uśmiechnąłem się do nich i ruszyłem na parkiet. Najpierw trza było rozkręcić piosenką. Więc weszliśmy na scene...
Po pierwszej muzyce z sześciu. Puścili DJ. Więc my mogliśmy się dalej bawić. Zauważyłem jak dwie dziewczyny siędzą samotne.
-Idz zagadać - oznajmił James.
-Heh... no nie wiem.. - mówiłem nieśmiało
-Leć. - nalegał. W końcu podszedłem.
-Witam drogie panie. Em Karina i Diana. Prawda?
-Tak - usłyszałem dwustronnie.
-Może jedna z pań jest chętna na taniec? -spytałem wyciągając rękę.
Karina? Diana?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz