Wstałam i wziełam róże . Poszłam powoli za Jamsem i LOganem . Zobaczyłam jak sie bija. Przestańcie . Odłożyłam róż ei rozdzieliłam ich stając między nimi .
-Czy wy myślicie z ejestem rzeczą o którą można sie bić ! .
- nie... - powiedzieli razem
- no właśnie . JA sama nie wiem czy wogóle chcme mieć chłopaka... ehh - poszłam do ojego domu . I zamknełam drzwi za sobą. Przez pare tygodni nie odbierałam od nikogo telefonu . Po jakims czasie wstałam i dokończyłam wreszcie ksiażkę. Wysłąłam ja do drukarni bo nie chciałam wychodzić z domu . Uczesałam sie i ubrałam . Nagle ktoś zadzwonił do drzi. otworzyłam .
Logan/James ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz