-O to fajnie - uśmiechnołem się. Pod garniturem miałem czerwona róże. Dziewczyna miała odwrucony wzrok.
-To dla cb -oznajmiłem a ona spojżała na mnie podałem jej kwiat. Na moje
nieszczęscie zrobilo sie chłodno. I trzabyło powoli wracac...
Karina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz