-Zara mamy kolejny koncert. Zaczekasz?- spytałem sie. Kiwneła głowa. A my zrobiliśmy dwie minuty oddechu oraz na przebranie w białe stroje i na parkiet 2/6
Następnie znów się przebrałem i szukałem Kariny. Znalazłem ja szybko... akurat puścili wolna piosenke... nie byłem pewny czy dziewczyna sie zgodzi.
-Wolny taniec?-spytałem.
Karina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz