poniedziałek, 17 listopada 2014

Od Logana cd Kariny

Gdy spojżałem na dziewczyne podszedł Kendal i skumał na kogo patrze.
-Uuu no wreszcie -oznajmił
-Ale co wreszcie?- spojzałem na niego
-Zakochałeś sie -uśmiechnoł sie Kendal
-Co.... em... no może.... -podrapałem sie po nosie.
-To bierz ja tygrysie -machnoł ręka.
-O czym gadacie -spytał Carlos wcinajac chrupki jak świnia. Wciasz spogladałem na nia ale po chwili otknołem się ze widzi mnie. Pomachałem jej... Kendal pchnoł mnie w jej strone. Podszedłem po chwili sam.
-Hey znów -zagadałem
-Heh heyka -nie wiedziałem jak sie z nia umówić albo chociasz wziaść numer tel. Spanikowałem.
-Em za chwile wruce... musze cos załatwić... em tam...-pokazałem rękoma i zniknołem.
-Ej ej ej a ty gdzie -złapał mnie Kendal
-Ja sie boje... -oznajmiłem.
-O rany... zobacz jak to sie robi-zaciagnoł mnie do niej spowrotem.
-Witaj jestem Kendal. Logana już znasz. Chciał ci powiedzieć ze mu sie spodobałaś. Dasz mu swój numer -palnołem sie w głowe z wstydu...
Karina?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz