Po chwili jak zjawiłem się moje oczy ujżały dziewczyne.
-wow
-I jak wygladam? Może być?- spytała z uśmiechem.
-Wygladasz przepięknie.-uśmiechnołem się do niej.
-Dziękuje -oznajmiła słodkim głosem. Jedna ręke dałem za plecami a druga
wypiołem łokieć. Czyli chciałem by dziewczyna położyła ręke na nim i
mogliśmy wtedy rozpczać spacer.
Karina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz