czwartek, 20 listopada 2014

Od Jems,a cd Kariny


-Ale niedowiarek no... - podrapałem się po głowię. Po chwili zauważyłem czapke z liści... a za chwile wyszedł Logan... Spojżał na nas..
-o kurde...
-Oco chodzi? -spytałą dziewczyna spoglądając na mnie ja pokazałem palcem w strone Logana.. On tylko spojżał na mnie nieufnie i odszedł przymulony...
-Logan? -szepneła cicho dziewczyna.
-A przejdzie mu. Nie przejmuj się nim. -złapałem ją za rękę. - może damy sobie szanse? -spytałem podnosząc brew i uśmiechając się.

Karina?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz